Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamizelka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamizelka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 grudnia 2014

Aneksja niedokończonej biało-czarnej kamizelki

    Zaczęłam robić kamizelkę wełnianą. Wstępnie kamizelkę, szybko znalazła inne przeznaczenie, bez mojej specjalnej wiedzy i akceptacji. To się nazywa odpoczynek po odwaleniu wielkiego kawała dobrej, nikomu nie potrzebnej roboty, czyli bieganiu po śnieżnym parku.



niedziela, 14 grudnia 2014

Od Ani z Czekodeko - druty numer 20




    Tym razem zabieram się za.... No właśnie. "Na tenczas", zakładam, że za robienie kamizelki, aczkolwiek czy w trakcie nie "zawieje boczny wiatr", wiodący mnie w kierunku innego efektu, to życie pokaże. Co piszę wiedząc z autopsji, iż owo życie niejedno pokazać potrafi. Zabieram się za robotę. Za robotę, nie robótkę, bo druty z takich słusznych. Numer 20. Michał się śmiał jak zobaczył ich średnicę, za chwilę wzdragną, bo był świeżo po wizycie u dentysty. Rzeczywiście robią wrażenie. Nie posiadam takowych. Pożyczone od Ani z Czegodeko, gdzie miewamy spotkania szydełkowo drutowe i gdzie jest tyleż miło i ciepło, co równie sympatycznie, więc pozdrawiam i zapraszam.