Modnej frazy używając napiszę, że dzień dziergania w miejscach publicznych "zaliczony". Pozostając przy popularnych sformułowaniach - taka sytuacja, że dziergało się na żywieckim rynku. Niedawno wyremontowanym, zamkniętym dla ruchu kołowego. Skorzystaliśmy z gościnności kawiarni Czekodeko. "Daliśmy radę", "ogarnęliśmy temat". Czas w roku jest taki, że wiele konkurencyjnych imprez i okoliczności. Między innymi pokazy tańca dzieci na tym samym rynku. a szczęście metodyczny i monotonny łomot nas nie "zmasakrował". Jako że "sztrykuję" na okrągło, na rynku kontynuowałam kołowiec. Dziergało się przyjemnie i - co widać na pierwszym zdjęciu - z tyleż samo dużym, co i zaskakującym elementem propagatorskim. Nie tylko piosenka, ale i "świeże" powietrze jest dobre na wszystko, nawet jeśli żywieckie. Aaaa, fotografie "takie tam, moje", z sobotniego dziergania.
Witam na moim blogu poświęconym szyciu. Tytuł jest bardzo trafny, bo będą się tu przeplatać sposoby wykonania, wzory, czasem inspiracje czy bardzo luźne byty wełny i szydełkowania w życiu codziennym. Dla mnie szycie, to w ogóle zamotanie do okoła. Mając coś w planie i na myśli, poświęcam się temu bez reszty, często zamotaną zostawiając najbliższą okolicę wszechświata. Zapraszam i pozdrawiam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekodeko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czekodeko. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 czerwca 2016
piątek, 8 kwietnia 2016
sobota, 13 lutego 2016
sobota, 28 marca 2015
niedziela, 8 lutego 2015
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Spotkania dziewiarek żywieckich.
Wziełyśmy na warsztat dzianie na palcach. Powstawały różne fajne stwory np. branzoletki, czy wisiory na szyję .
Były też rozmowy o możliwościach jakie daje ta technika. Przybliże wam nieco o co chodzi pokazując film , co prawda autorka nie mieszka w Żywcu, ale inpirację można zaczerpnąć .Zapraszam w imieniu koleżanek dziewiarek na czwartykowe spotkania .
Były też rozmowy o możliwościach jakie daje ta technika. Przybliże wam nieco o co chodzi pokazując film , co prawda autorka nie mieszka w Żywcu, ale inpirację można zaczerpnąć .Zapraszam w imieniu koleżanek dziewiarek na czwartykowe spotkania .
niedziela, 14 grudnia 2014
Od Ani z Czekodeko - druty numer 20
Tym razem zabieram się za.... No właśnie. "Na tenczas", zakładam, że za robienie kamizelki, aczkolwiek czy w trakcie nie "zawieje boczny wiatr", wiodący mnie w kierunku innego efektu, to życie pokaże. Co piszę wiedząc z autopsji, iż owo życie niejedno pokazać potrafi. Zabieram się za robotę. Za robotę, nie robótkę, bo druty z takich słusznych. Numer 20. Michał się śmiał jak zobaczył ich średnicę, za chwilę wzdragną, bo był świeżo po wizycie u dentysty. Rzeczywiście robią wrażenie. Nie posiadam takowych. Pożyczone od Ani z Czegodeko, gdzie miewamy spotkania szydełkowo drutowe i gdzie jest tyleż miło i ciepło, co równie sympatycznie, więc pozdrawiam i zapraszam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























.jpg)



