Ukończyłam komplecik. Komin robiony na drutach mnr 12, z sześciu nitek. Przy końcu robótki spuściłam co 13 oczko, co utworzyło ciekawy ażur. Całkiem jestem zadowolona. I ja i użytkownik. Tylko że jakoś mi się nie udaje zdjęć drobrych tak, jak bym chciała, zrobić. A, no i j jeszcze główny aspekt. Mianowicie trochę już brakuje godzin i dni na znaszanie tych rzeczy, jakie człek sobie udzierga. Jakby ktoś miał więc wiarygodny sposób na wydłużenie tego czasu, to my chętnie. Może jakiś wpis na blogu ktoś znajdzie, albo grupa na fejsbuku.....
Witam na moim blogu poświęconym szyciu. Tytuł jest bardzo trafny, bo będą się tu przeplatać sposoby wykonania, wzory, czasem inspiracje czy bardzo luźne byty wełny i szydełkowania w życiu codziennym. Dla mnie szycie, to w ogóle zamotanie do okoła. Mając coś w planie i na myśli, poświęcam się temu bez reszty, często zamotaną zostawiając najbliższą okolicę wszechświata. Zapraszam i pozdrawiam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komin. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 grudnia 2014
środa, 3 grudnia 2014
Czapka i "komin" bulera
W ramach "okienka" zaczęłam robić na drutach melanżowy komplet. Czapka już jest, komin pewnie będzie na jutro. Michał nie chciał kolejnego "czepka", więc musiałam z nakryciem głowy trochę pokombinować. Z kulami w ręce, z cyklu: "bulerzy przed zimą". A, no i błąd instrumentariusz, narzędzia po operacji wystają.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






